top of page

Audiobooki i dysleksja – tak czy nie?

  • martaxl
  • 1 lis 2021
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 1 gru 2021


ree
Moje dziecko ma dysleksję. Boję się, że jak będzie słuchać audiobooków, to nie nauczy się czytać.

Ja uważam, że dziecko, które ma trudności z czytaniem, jak najbardziej powinno audiobooków słuchać. Postaram się wyjaśnić dlaczego.

Jedną z charakterystycznych cech dysleksji jest różnica pomiędzy poziomem czytania i poziomem posługiwania się językiem mówionym. Często dzieci te mają bogaty zasób słów, niejednokrotnie oceniany przez specjalistów jako „powyżej normy wiekowej”. Ta rozbieżność oznacza, że dzieci mogą rozumieć książki na wyższym poziomie kiedy ich słuchają, niż gdyby je czytały. Żeby zapewnić możliwość rozwoju ich zdolności językowych, włączając w to oczywiście zapas słownictwa i rozumienie literatury, dzieci te powinny mieć kontakt z książkami na swoim poziomie rozumienia, a nie być ograniczonymi tylko do książek, które są w stanie czytać samodzielnie.

Dodatkowo dziecko uczy się czytać lepiej i płynniej czytając teksty, które są dla niego łatwe, a nie te które są dla niego wielkim wyzwaniem i źródłem frustracji.

Badania wykazały, że książka jest dla dziecka łatwa, gdy może ono łatwo dekodować 95% słów zawartych w tekście.

Jeśli chcemy więc, żeby dziecko samodzielnie sięgnęło np. po Harry’ego Pottera czy Potop, to trzeba mu najpierw pozwolić wybierać książki łatwiejsze, na których będzie mogło zbudować swoje umiejętności czytelnicze. I niech czyta je po kilka, kilkanaście razy. Niech zna je prawie na pamięć. Dzięki temu nauczy się czytać automatycznie.

No i może warto wreszcie przestać myśleć, że słuchanie książek jest jakimś oszukiwaniem, a nie prawdziwym czytaniem. Umiemy przecież zrozumieć, że niewidomi czytają palcami. Dlaczego nie możemy przyjąć, że zwykli ludzie czytają oczami, niewidomi palcami, a dyslektycy czytają uszami i tyle?

Podsumowując: słuchanie audiobooków umożliwia dziecku dostęp do szerokiego słownictwa, języka literackiego i treści, które go rozwijają. Dziecko otrzymuje jednocześnie wyraźne instrukcje co do wymowy i ćwiczy płynność, które pomogą rozwinąć umiejętność „czytania oczami”.

Jeśli chcecie wspomóc swoje dziecko w „czytaniu oczami”, polecam Korekcję Dysleksji Metodą Davisa.

 
 
 

1 komentarz


Guest
12 sie

Fantastyczny artykuł! Chciałbym dodać kilka interesujących faktów na temat neurobiologicznych aspektów dysleksji i słuchania. Badania przeprowadzone przez zespół dr Susan Brady z Haskins Laboratories wykazały, że podczas słuchania audiobooków u osób z dysleksją aktywują się te same obszary mózgu odpowiedzialne za rozumienie języka, co u osób neurotypowych. To oznacza, że proces poznawczy pozostaje identyczny – zmienia się jedynie kanał percepcyjny.

Plastyczność mózgu a multimodalne uczenie się

Neuroplastyczność mózgu pozwala na tworzenie alternatywnych ścieżek neuronalnych. Gdy tradycyjna droga wzrokowa napotyka przeszkody, słuchowa ścieżka może przejąć znaczną część obciążenia poznawczego. Prof. Maryanne Wolf z UCLA w swojej książce "Proust and the Squid" opisuje, jak mózg dyslektyczny może rozwijać unikalne strategie przetwarzania informacji, często przewyższające standardowe wzorce w zakresie myślenia przestrzennego i kreatywnego…

Polub
bottom of page